Przychodzę do Was z takimi paznokciami do których sama się przekonałam dopiero na drugi dzień :P Robiłam je w sobotę wieczór i jakoś do mnie nie przemawiały ale teraz już mi się podobają. Do wykonania gradientu użyłam dwóch piaskowych lakierów firmy Pierre Rene.
A mianowicie nr 04 (mięta) i 05 (lawenda)
no i zwykłej gąbki do naczyń ;) Jak wykonać gradient możecie zobaczyć tutaj.
Kilka słów o tych lakierach: utrzymują się bardzo długo na paznokciach, szybko schną, często wystarczy jedna warstwa. Minusem zdecydowanie jest zmywanie. Może i nie jest jakoś strasznie ciężko go zmyć, ale najtrudniej jest się pozbyć złotych drobinek które w sobie ma.
Ogólnie bardzo lubię i polecam ;)) cena: ok 10zł, pojemność: 11ml
Jak Wam się podoba? Macie jakieś piaskowe lakiery??
Pozdrawiam ;)
śliczne kolorki ;)
OdpowiedzUsuńKolory bardzo mi się podobają. Idealne połączenie :)
OdpowiedzUsuńsyrenkowe kolory :)
OdpowiedzUsuńświetne są te kolory :D
OdpowiedzUsuńW sumie fajny taki gradient :) Ale sam ten piasek miętowy mi się podoba! :)
OdpowiedzUsuńfajnie do siebie pasują :)
OdpowiedzUsuńheh :) a ja mam dokłądnie te dwa kolorki tylko :)
OdpowiedzUsuńśliczny gradient :D i to w dodatku piaskowy - ahh wzdycham do takich kolorków <3
OdpowiedzUsuńfajne:)
OdpowiedzUsuńCudownie! Chociaż nie lubie piaskowców- gradient do mnie przemawia !!:D
OdpowiedzUsuńwczoraj zrobiłam koleżance gradient w identycznych kolorach ale zwykłymi lakierami :D ubóstwiam to połączenie!
OdpowiedzUsuńCiekawie wygląda piaskowy gradient :)
OdpowiedzUsuńŚliczne kolorki mam ochotę kupić jakiś kolorek z tej serii.
OdpowiedzUsuńFajny efekt końcowy :)
OdpowiedzUsuńświetne połączenie kolorów.
OdpowiedzUsuńja kupiłam dzisiaj pierwszy piasek z adosa. Mam nadzieję, że przemówi do mnie.
Bardzo fajny efekt;) Podobają mi się Twoje zdobienia i chcę być na bieżąco więc obserwuję;) Pozdrawiam Cię;)
OdpowiedzUsuń