No jak to co myśli? Uwielbia go i gdy tylko sprawdzi, jak w tej roli odnajdzie się słynny Facelle, to z pewnością do niego wróci :)
Miała być mowa o balsamie, więc do rzeczy:
Za co lubię?
-skład (bez SLS)
-zmywa oleje, oczyszcza włosy
-nie powoduje podrażnień
-ma delikatny, miły zapach (nie każdemu podpasuje- to jasne)
-całkiem dobrze się pieni
-tani i łatwo dostępny
-nie robi wrażenia "tępych włosów" w trakcie mycia jak niebieski babydream
Minusem może być to, że jest mało wydajny- konsystencją przypomina mleczko, jest dość rzadki.
Na koniec pokażę Wam jak to moje włosie wygląda, przyznam się, że zdjęcie zrobione było jeszcze w lipcu, po naolejowaniu, umyciu, odżywkowaniu, wgnieceniu kropelki żelu i wyschnięciu. :))
Jeśli byście chciały wiedzieć coś więcej na temat pielęgnacji mojego włosia, to po prostu dajcie znać :)
Pozdrawiam Was
~madziowa





