Dziś recenzja tuszu. Powiem Wam tyle, że jestem łoś. Zamiast w fazie świetności robić fotki to ja robię teraz kiedy tusz się kończy ^^
Ogółem polubiłam go, wydłuża, pogrubia, jest prawdziwie czarny. Nie potrafię powiedzieć czy rzęsy mi urosły z jego powodu, bo od prawie miesiąca używam kremu do rzęs z L'biotica.
Jednym minusem jest to, że tusz potrafi się kruszyć, ale dopiero pod konciec jego życia jest to bardzo mocno zauważalne.
Opakowanie mieści 8ml, cena coś koło 10 zł. Dostępny np. w Rossmannach.
Po lewo "nagie rzęsy". Po prawo 1 warstwa tuszu.
Tu na zdjęciach(na dole) 2 warstwy. Lubię ten efekt, kiedyś na pewno kupie jeszcze ten tusz.
Tymczasem chce wypróbować różową wersję ;)
A jakie jest Wasze doświadczenie z tym tuszem??
Miłej soboty! Ja mam nadzieje pojadę na imprezę się odchamić ^^
