Hej :)
Kolejne zdobienie z użyciem płytki m101- płytka nadal jest moją ulubioną :) Miałam przez jakiś czas fazę na pastele i nosiłam właśnie tylko takie kolory. Te paznokcie zebrały sporo komplementów :)
Piękny, jasny pastelowy róż to Inglot 811, gradient z fioletem (nie pamiętam jakim) i biały chevron.
Bardzo dobrze mi się je nosiło i na pewno zrobię je w innej wersji kolorystycznej.
A co wy sądzicie? Lubicie pastelowe kolory?
Pozdrawiam :)
sobota, 14 marca 2015
wtorek, 3 marca 2015
Manicure hybrydowy: bo serca są czerwone.
Hej :)
Dziś hybryda jaką zrobiłam kuzynce, też jakoś w okresie walentynek. Lakiery użyte to Estetiq 3 i 8, stemple z płytki m101 (jak na razie moja ulubiona).
Pozdrawiam! :)
Dziś hybryda jaką zrobiłam kuzynce, też jakoś w okresie walentynek. Lakiery użyte to Estetiq 3 i 8, stemple z płytki m101 (jak na razie moja ulubiona).
Pozdrawiam! :)
wtorek, 24 lutego 2015
Manicure hybrydowy: Indigo Matrioshka
Hej :)
Mani trochę walentynkowy, który nosiła moja siostra. Indigo Matrioshka to intensywny nawet lekko neonowy róż. Biel to Estetiq nr3 i stemple z płytki m101 czarnym lakierem Essence.
Jak się podoba?
Mani trochę walentynkowy, który nosiła moja siostra. Indigo Matrioshka to intensywny nawet lekko neonowy róż. Biel to Estetiq nr3 i stemple z płytki m101 czarnym lakierem Essence.
Jak się podoba?
sobota, 21 lutego 2015
Sally Hansen - 211 Royal Blush
Witajcie :)
Wiosna za oknem to i na paznokciach :) Lakier ten kupiłam w drogerii internetowej za 8,97zł, to mój pierwszy lakier z tej firmy. Kolor jest świetny, ale niestety potrzebuje 4 a nawet 5 cienkich warstw, aby dobrze pokrył. Schnie w miarę szybko więc to zawsze jakiś plus. Kwiaty na środkowym i serdecznym to naklejki wodne od Born Pretty Store. Aktualnie są na promocji i kosztują 1,69$ dostępne tutaj.
Trzymajcie się ciepło :)
Etykiety:
Born Pretty Store,
Sally Hansen,
współpraca,
wzorki
niedziela, 15 lutego 2015
Nowości
Hej :)
Tak, wiem, znów przerwa była dość długa. Ale paznokcie wróciły do formy, zakupy zrobione czas działać na nowo. Tym razem mam nadzieje ze lepszym rezultatem :)
Tak więc dziś będzie post, w którym pochwalę się co do mnie przyszło z Born Pretty Store oraz małe zamówienie z Dobrej Rady.
Zacznijmy od BPS. Długo się zastanawiałam co sobie tym razem wybrać i postawiłam na płytki BP-29 oraz BP-31. Ta 29 to płytka idealna dla lakieromaniaczek, wiedziałam ze prędzej czy później będzie moja :) Druga z motywem egipskim będzie idealna do "pokolorowania". Wybrałam również czarny lakier do stempli i organizer na płytki. Trochę mi się ich nazbierało a nie mam gdzie ich przechowywać.
Przesyłka z Dobrej Rady zawierała: szablony, pędzelek do żelu, do zdobień, oliwkę, polerkę, wzornik i tusz do rzęs z Golden Rose na wypróbowanie. Pierwszy raz w życiu wykonałam paznokcie żelowe swojej mamie. Chciałam z czystej ciekawości zobaczyć jak to się robi itp. Pokaże Wam efekty na blogu wkrótce.
Pozdrawiam cieplutko :)
Tak, wiem, znów przerwa była dość długa. Ale paznokcie wróciły do formy, zakupy zrobione czas działać na nowo. Tym razem mam nadzieje ze lepszym rezultatem :)
Tak więc dziś będzie post, w którym pochwalę się co do mnie przyszło z Born Pretty Store oraz małe zamówienie z Dobrej Rady.
Zacznijmy od BPS. Długo się zastanawiałam co sobie tym razem wybrać i postawiłam na płytki BP-29 oraz BP-31. Ta 29 to płytka idealna dla lakieromaniaczek, wiedziałam ze prędzej czy później będzie moja :) Druga z motywem egipskim będzie idealna do "pokolorowania". Wybrałam również czarny lakier do stempli i organizer na płytki. Trochę mi się ich nazbierało a nie mam gdzie ich przechowywać.
Przesyłka z Dobrej Rady zawierała: szablony, pędzelek do żelu, do zdobień, oliwkę, polerkę, wzornik i tusz do rzęs z Golden Rose na wypróbowanie. Pierwszy raz w życiu wykonałam paznokcie żelowe swojej mamie. Chciałam z czystej ciekawości zobaczyć jak to się robi itp. Pokaże Wam efekty na blogu wkrótce.
Pozdrawiam cieplutko :)
Etykiety:
Born Pretty Store,
dobrarada,
Golden Rose,
stemple,
współpraca,
Zakupy
piątek, 30 stycznia 2015
Chevron nails
Hej :)
Tak... no cóż koniec semestru się zbliża, zaliczenia, sesja itp. Do tego dorwało mnie choróbsko... Stąd kolejna przerwa na blogu.
Przez jakieś 3 tygodnie miałam przerwę w malowaniu paznokci, bo mi się połamały i doprowadzałam je do porządku odżywką Eveline. Jednak na wyjście do znajomych je pomalowałam i postanowiłam wykorzystać paski do frencha od Born Pretty Store. Użyłam biały lakier Golden Rose Paris i Seche Hypnotic. Za szybko nałożyłam top (Seche Vite) i się lekko lakier rozmazał.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Pamiętajcie o kodzie zniżkowym: WLG10.
Tak... no cóż koniec semestru się zbliża, zaliczenia, sesja itp. Do tego dorwało mnie choróbsko... Stąd kolejna przerwa na blogu.
Przez jakieś 3 tygodnie miałam przerwę w malowaniu paznokci, bo mi się połamały i doprowadzałam je do porządku odżywką Eveline. Jednak na wyjście do znajomych je pomalowałam i postanowiłam wykorzystać paski do frencha od Born Pretty Store. Użyłam biały lakier Golden Rose Paris i Seche Hypnotic. Za szybko nałożyłam top (Seche Vite) i się lekko lakier rozmazał.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Pamiętajcie o kodzie zniżkowym: WLG10.
Subskrybuj:
Posty (Atom)