Dziś będzie o podkładzie, który polubiłam, już miałam kupować 2 opakowanie ale poznałam innego kolegę (o którym niedługo).
Plusy:
- cena (od 15-20zł)
- zapach (grapefriut - uwielbiam ten zapach,
zwłaszcza z rana <3)
- krycie (średnie w kierunku mocnego)
- dobrze matuje
- nie tworzy maski
- łatwo dostępny (praktycznie w każdej drogerii)
- nie zapycha
- jest wydajny, używam go praktycznie codziennie z mamą od około miesiąca, jeszcze go troszkę jest :)
Minusy :
- podkreśla suche skórki
- po jakichś 7h można zauważyć delikatne plamy (nierówno "schodzi")
- na ręce ciemnieje i na twarzy odrobinkę też.
Na drugim zdjęciu widać kolor podkładu i to jak ciemnieje ;/
No to pozostał do pokazania efekt na twarzy.
Zdjęcia są straszne także oglądacie na własną odpowiedzialność ^^.
Moja cera już teraz tak nie wygląda, sama sobie zrobiłam kuku bo próbowałam "pozbyć się" białych podskórnych krostek - jak widać nie wyszło ;/
Tak, wiem brawa dla mnie... Jest chociaż plus - pokazałam krycie w ekstremalnych warunkach ;P
Mojej mamie również podpasował mimo, że nie jest już "under twenty".
Także, ja ten podkład polecam, jest wart wypróbowania, wiadomo, że u każdego inaczej się może zachować.




